sobota, 31 sierpnia 2013

Rozdział 1

                                            "między mężczyzną, a ko­bietą
                                                                  jest opo­wieść
                                                                          od zaw­sze do nigdy..."








Rano obudziłam się w łzach,nie wiedziałam ,że aż tak bardzo, przeżyje słowa Justina,mojego idola..., wstałam z łóżka, ocierając z policzków swoje słone łzy,usiadłam przy ladzie włączając ekspres do kawy,po 10 minutach nalałam do filiżanki,gorącą kawę i postawiłam koło siebie,włączając przy tym telewizję "wielka gwiazda Justin Bieber,zacznie na nowo,swoje dotychczasowe życie,czy jeszcze ujrzymy go na scenie?",otworzyłam szeroko usta, z dziwienia,jak to?,on nie chce być piosenkarzem?,przecież to kocha.Nie chcąc się zamęczać pytaniami do samej siebie, wysłałam esemasa do Alicji
do:Ali:co dzisiaj porobimy ?,zostałam odpowiedź po chwili" wpadnę po ciebie,za 15 minut",szybko wstałam i dokończyłam dopijanie kawy,po skończeniu jej,ruszyłam na górę przebrałam się,w czarne krótkie szorty,coś nowego,pamiętam jak je kupiłam,nigdy ich nie ubrałam,bo byłam za gruba i nadal jestem,ale nie,jak kiedyś,po czym nałożyłam na siebie,białą luźną bluzkę, trzy czwartą,po czym glany,spojrzałam na siebie,jednak,glany nie pasowały do mojego stroju,poszłam do szafki z butami, w których miałam,wszystkie swoje stare buty,a nie które nowe,wyciągnęłam czarne obcasy i było o wiele lepiej,jednak nadal się sobie nie podobałam,a no tak,"makijaż ",odpada...
Byłam gotowa,chwyciłam za torbę i kluczyki od mieszkania,a na zewnątrz trąbienie,Alicja przyjechała,wyszłam z domu,zamknęłam dom i ruszyłam ku przyjaciółce,dziewczyna wystawiła szeroko swoje lśniące białe zęby,co sprawiło,że sama się uśmiechnęłam
-czy ja mam urodziny?-spytała na co zrobiłam się blada na twarzy
-na pewno ?-spytałam oszołomiona
-żartuje z ciebie-zaśmiała się-po prostu pięknie wyglądasz-zaklaskała-szkoda,że się nie wymalowałaś-powiedziała zawiedziona
-zaczyna się,zrobiłam i tak zbyt wiele-zaczęłam jęczeć
-tak masz rację,już nie naciskam-powiedziała pocieszająco i za to,ją kocham,trochę się rozgadałyśmy pod moim domem,Alicja poprawiła mi humor,jednak nie cieszmy się tak szybko,bo przecież,mam sąsiada,który mnie obraża,a na dodatek,to Justin Bieber
-witam, piękną-przywitał się z Alicją, tak ona jest piękna , ja brzydotą,takie zepsute kaczątko, nigdy się nie przejmowałam,że jakieś ciacho zagaduje do Alicji,ale teraz byłam zazdrosna,no bo przecież uwielbiałam tego chłopaka,a teraz mam tak po prostu zapomnieć?
-hej,ty jesteś?-spytała zaciekawiona,bo nie wierzyła,że przed nią stoi Justin Bieber
-Justin, może byśmy się bliżej poznali?-spytał,pękłam ponownie,modliłam się by powiedziała,nie,no bo przecież ona nie lubiła Justina
-z przyjemnością-odpowiedziała z szerokim uśmiechem,co ona powiedziała?,nie mogę uwierzyć,znowu pękłam,czemu każdy chce mnie ranić?,przecież też jestem człowiekiem i mam uczucia
-super,to może wpadniesz do mnie?-spytał ,wow ,powie ci nie,bo jest ze mną umówiona
-pewnie-po czym zwróciła się do mnie-jeżeli Kelly,nie będzie miała nic przeciwko-spojrzałam na nią z udawanym uśmieszkiem
-na pewno ,nie będzie miała nic przeciwko-powiedział Justin,który miał wredny wyraz twarzy
-idź-powiedziałam nadal z fałszywym uśmiechem,dziewczyna przytuliła mnie i poszła razem z Justinem,wróciłam do domu,rzuciłam kluczami o stół i zjechałam po drzwiach-jesteś dla mnie nikim-powiedziałam oschle-nie dam się ci, stłamsić-zaczęłam płakać,a jeżeli coś jej zrobi,nie, Alicja umie o siebie zadbać.Cały dzień grałam na gitarze i wymyśliłam jeden wers"Za każdym razem, gdy zamykam oczy widzę twoją twarz,więc próbuję przeczytać ,ale wszystko co robię jest stratą mojego miejsca",położyłam gitarę na miejsce i położyłam się na sofie,zamknęłam oczy i śnił mi się on, był taki miły i uroczy,mówił,że akceptuje mnie,taką,jaką jestem.Nagle otworzyłam oczy,jakby ktoś obudził mnie ze snu,ale przecież,nikt ze mną nie mieszka,może taki impuls,ale słyszłam krzyk,może mi się przywidziało?,musze to sprawdzić.Wyszłam z domu,oglądałam się w parwo,a raz w lewo,nic,miałam urojenie,jak zwykle,kiedy wracałam do środka,ujrzałam przez okno,Justina i Kelly,całowali się?!,odwróciłam się i zamknęłam dom,na klucz,by nie mieć wątpliwości.
On ją całował,a ona na to pozwoliła ,moja przyjaciółka ,cóż nie chce,być jej przeszkodą,niech się kochają,ale nie odpuszczę mu i tak wiem kim jest za tą piękna twarzyczką, gnida bez serca.
Rano obudziło mnie pukanie do drzwi otworzyłam je,w powolnym tempie,tak,że drzwi zaskrzypiały,a moje uszy zapiszczały, wychyliłam głowę,a mym oczom ukazała się przyjaciółka,zaśmiała się wrednie,co zrobiło u mnie, otworznie szeroko ust
-no hej,ja nie w porę?-spytała
-wejdź-otworzyłam szerzej drzwi,dziewczyna uśmiechnęła się, zamknęłam drzwi,a Alicja siedziała już,na sofie-coś się stało,że przyszłaś?-spytałam zaspana,klasnęła
-oczywiście,bez powodów bym tu nie przyszła-uśmiechnęłam się lekko,bo wiedziała,że będzie opowiadać o Justinie
-chodzę z Justinem-zachichotała
-co?!-spytałam zdziwiona,no przecież znają się nie jeden dzień,dziewczyna spojrzała na mnie
-o co ci chodzi?-spytała
-o to,że nawet nie znacie się,jeden dzień-powiedziałam z groźnym głosem
-przestań,my już spaliśmy ze sobą i było super-nie mogłam uwierzyć to nie była moja,przyjaciółka,ona została przez niego, omotana,Kiedy Alicja wyszła z domu,ja mogłam się umyć i przebrać.Dzisiaj musiałam iść,na miasto,kupić,jakieś zakupy.Kiedy zamykłam drzwi,ujrzałam Justina i Alicje obściskiwali się,a on macał jej tyłek,kutas,wróg,to miał napisane na czole
-gdzie idziesz?-spytała przyjaciółka,która wyrwała się z pocałunków dupka
-na miasto-powiedziałam normalnym tonem i założyłam na uszy słuchawki,by nie rozmawiać z przyjaciółką,jak na razie,pozwole ci z nim być,ale on cie zrani i będziesz cierpieć...
_______________________________________
mamy 1 rozdział
sorry,że krótki no
ale następnym postaram się o dłuższy;3
Komentujcie!

3 komentarze:

  1. super! Justin jest pieprzonym palantem,na pewno zrani Alicje,pisz kolejny :D

    OdpowiedzUsuń
  2. boski rozdział czekam nn :D

    OdpowiedzUsuń
  3. aww! kocham <333 kiedy następny ?

    OdpowiedzUsuń